<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<result>
      <articleInfo>
            <orgUnitFullName>
            <![CDATA[Urząd Gminy w Żukowie]]>
            </orgUnitFullName>
            <title>
            <![CDATA[Aktualności]]>
            </title>
            <link>http://www.zukowo.pl/index.php?id=10</link>
            <language>pl-PL</language>  
            <id>10</id>
            <content><![CDATA[]]></content>
      </articleInfo>
      <attachments></attachments>
      <photogallery></photogallery>
      
<item>
      <title><![CDATA[]]></title>
      <link>http://www.zukowo.pl/Droga_Krzyzowa_i_Uniwersytet_o_marszu_smierci_w_Baninie,10,9743</link>
      <description><![CDATA[<p>&ndash;&nbsp;Społeczność kaszubska uratowała wiele istnień ludzkich. Szczeg&oacute;lnie wsławili się mieszkańcy Luzina, kt&oacute;rzy przez wiele dni dokarmiali więźni&oacute;w nie tylko w Luzinie, ale także w innych miejscach, zwłaszcza w Rybnie &ndash; wyjaśniała Elżbieta Grot, wieloletni kustosz Muzeum Stutthof, kt&oacute;ra przybyła do Banina z wykładem w ramach Uniwersytetu dla Każdego.</p>

<p>Zainteresowanie było ogromne. Trudno się dziwić. Ot&oacute;ż marsz ten wi&oacute;dł także przez teren obecnej parafii Banino. W lesie w Miszewie jest jeden z licznych grob&oacute;w, gdzie spoczywa 16 ofiar. Razem zmarło około 5 i p&oacute;ł tysiąca spośr&oacute;d 11 tysięcy, kt&oacute;re wyruszyły z lagru.</p>

<p>&ndash;&nbsp;Warto by zdecydowanie lepiej zadbać o ten pomnik, może jakieś uroczystości, spotkania. Trzeba się zastanowić nad bardziej godnym uszanowaniem więźni&oacute;w, kt&oacute;rzy ostatnie tchnienie wydali w Miszewie &ndash; podkreślano na spotkaniu. Mieczysław Stencel spontanicznie dodał: &quot;Moja mama była przy poch&oacute;wku tych ludzi&quot;.</p>

<p>Sama prelegentka &ndash; zachęcana przez uczestnik&oacute;w &ndash;&nbsp;uznała, że powinna napisać kolejną książkę o marszu śmierci. Przedstawiła wiele szczeg&oacute;ł&oacute;w związanych z jego uczestnikami, wśr&oacute;d kt&oacute;rych było wielu Kaszub&oacute;w, min. ks. Franciszek Grucza, ks. J&oacute;zef Bigus, czy Leon Zadurski z Dzierżążna, kt&oacute;rego hitlerowcy zamordowali kilka kilometr&oacute;w przed jego własnym domem.</p>

<p>Wciąż mamy niedostateczną wiedzę na temat ofiar, mimo że powstają kolejne książki w tym temacie. Zwłaszcza pytano o ludzi z tej ziemi. Niestety, żadne listy się nie zachowały. Niemcy operowali wyłącznie numerami. Nasza wiedza pochodzi gł&oacute;wnie ze wspomnień świadk&oacute;w tego marszu. Przykłady takie zaprezentowano także na spotkaniu w materiałach filmowych, w kt&oacute;rych wypowiadali się Helena Kreft z Niestępowa, Henryk Gleinert z Rutek i małżeństwo J&oacute;zefa i Stanisław Okrojowie z Miszewa.</p>

<p>Te wspomnienia wprowadziły zebranych w szczeg&oacute;lny nastr&oacute;j pełniejszego przeżywania tej tragedii. Zwłaszcza jednak poprzedzająca spotkanie Droga Krzyżowa w języku kaszubskim poświęcona tej tematyce, przyniosła wiele wzruszeń, co akcentowała prelegentka.</p>

<p>&ndash;&nbsp;Wspaniałe treści rozważań! &ndash; podkreśliła z kolei jedna z lektorek Agnieszka Tusk &ndash; nauczyciela języka kaszubskiego z Niestępowa. Opr&oacute;cz niej czytali uczniowie Milena Arendt (SP2 Banino), Franciszek Tusk (SP2 Żukowo), nauczyciele Ewa Jeleń (SP Tuchom), Elżbieta Pryczkowska (dyrektor SP Tuchom) i działacze ZKP Banino Bogumiła Ropel i Witold Szmidtke oraz Eugeniusz Pryczkowski &ndash; autor tekst&oacute;w.</p>

<p>(Tekst i zdjęcia Akademia Kaszubska/redakcja Gmina Żukowo)</p>
]]></description>
      <pubDate>2026-03-02</pubDate>
      <photo>http://www.zukowo.pl/../images/photo/20260227_193312.jpg</photo>
</item>
</result>