<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<result>
      <articleInfo>
            <orgUnitFullName>
            <![CDATA[Urząd Gminy w Żukowie]]>
            </orgUnitFullName>
            <title>
            <![CDATA[Dzieje hafciarstwa w latach 1920-1939]]>
            </title>
            <link>http://www.zukowo.pl/index.php?id=211</link>
            <language>pl-PL</language>  
            <id>211</id>
            <content><![CDATA[<div>Ostrowska i Trojanowska (1974) podają, że poklasztorne tradycje haftu przetrwały tylko w Żukowie, a p&oacute;źniej dopiero powstał ludowy ośrodek hafciarski we Wdzydzach. Natomiast Kwaśniewska i Sadkowski (2000) za najstarszą odmianą wsp&oacute;łczesnego haftu kaszubskiego uważają właśnie szkołę wdzydzką. Autorzy ci jednocześnie uznają, że szkoła żukowska zawdzięcza sw&oacute;j styl oraz odrębność Jadwidze i Zofii Ptach. Sztuki haftowania Zofia Ptach nauczyła się od babci - uczennicy ostatnich norbertanek. Według Grzędzickiego (1989) babcia przekazała Jadwidze ideę kunsztu hafciarskiego, zaś praktycznego posługiwania się igłą nauczyła ją starsza siostra Zofia.<br />
<br />
W 1926 r. w Żukowie - kolebce kaszubskiego haftu - zorganizowano k&oacute;łko hafciarskie. Instruktorką była w nim żukowianka - Kazimiera Hinc (Okroy, 1951, s. 131). Hafciarki zbierały się raz na tydzień w jednym z lokali gospody Gleinert&oacute;w. Gotowe prace przedkładały tam do oceny, otrzymywały też kolejne zam&oacute;wienia. Hafty dobrze wykonane zostawiały w lokalu, aby przebywający w nim goście mogli je obejrzeć i ewentualnie zakupić (Okroy, 1951, s. 258). Na szerszą skalę siostry Ptach zaczęły zajmować się haftem od roku 1928. Pracowały w regionalnym zespole hafciarek pod patronatem ks. Bernarda Gołomskiego z Żukowa. Przygotowywały kościelne szaty liturgiczne, wyszywając je zazwyczaj złotym haftem artystycznym (technika artystyczna polegała na wykonywaniu każdej zdobiny haftu w 6 odcieniach jednego podstawowego koloru często ż&oacute;łtego). Na życzenie tego proboszcza sporządziły dla kościoła poklasztornego chorągwie, obrusy, antepedium itd. (Okroy, 1951, s. 131). Hafty te zapewne były podobne do wzor&oacute;w czepcowych. W latach międzywojennych sięgnięto do wzor&oacute;w złotnic i powtarzano je na czepcach, a nawet przenoszono na gorseciki, ozdabiając złotą nicią ich przody i plecy. Czasem jednak zastępowano złotą nić ż&oacute;łtą muliną, a srebrną-białą. Siostry Ptach motywy czerpały nie tylko z czepc&oacute;w, ale r&oacute;wnież z parament&oacute;w kościelnych (Trojanowska i in., 1978a). Tak powstały &bdquo;złote&quot; i białe hafty. Jadwiga Ptach sama r&oacute;wnież projektowała wzory haft&oacute;w (Szkulmowska, 1995).<br />
<br />
<br />
W 1933 r. przystąpiono do organizacji Muzeum Kaszubskiego w Gdyni. Zajmowało ono sale na parterze Szkoły Morskiej. Szczeg&oacute;lnie bogato reprezentowane były w nim hafty kolorowe (Szałaśna, 1979), nie wiadomo jednak czy trafił tam jakiś haft z Żukowa. Muzeum odwiedzane było przez wycieczki szkolne. W okresie letnim organizowano tu kursy dokształcające dla nauczycieli szk&oacute;ł podstawowych, prowadziła je B. Stelmachowska. Właśnie na zbiorach gdyńskich oparła ona swą publikację Sztuka ludowa na Kaszubach, kt&oacute;ra ukazała się w 1937 r. (Szałaśna, 1979). Spośr&oacute;d haft&oacute;w najbardziej interesowały ją wzory żukowskie. Prace tej autorki inspirowały i mobilizowały do działania żukowskie hafciarki.<br />
<br />
W gdyńskim muzeum zachował się m.in. kaszubski czepiec z XIX w. (prawdopodobnie z 1869 r.), kt&oacute;ry należał do matki w&oacute;jta Gdyni Jana Radtkego (Rembalski, 1999). Wrzosek (1992) w opracowaniu opublikowanym w 1937 r. poinformował, że w muzeum przy Szkole Morskiej zgromadzono przeszło 500 okaz&oacute;w zabytk&oacute;w kaszubskich. W 1926 r. sam rozpoczął gromadzenie przedmiot&oacute;w etnograficznych z p&oacute;łnocnej części Kaszub. Umieścił je w swoim muzeum w Dębkach, gdzie zorganizował dział odzieży oraz haft&oacute;w (prawdopodobnie nie było w nim eksponat&oacute;w pochodzących z Żukowa). W publikacji z 1937 r. stwierdził: &bdquo;Trzeba tylko te urywające się nici przemysłu ludowego kaszubskiego umiejętnie nawiązywać do teraźniejszości i nie dać im przerwać się zupełnie. Muzea kaszubskie mogą stać się ważnym czynnikiem w podtrzymywaniu i rozwoju przemysłu ludowego, bo tam zdolni rzemieślnicy mogą znaleźć autentyczne wzory.&quot;<br />
<br />
W 1937 r. siostry Ptach założyły w Żukowie koło hafciarskie, przyjmując do niego gł&oacute;wnie c&oacute;rki małorolnych chłop&oacute;w, umożliwiając dziewczętom w ten spos&oacute;b dodatkowe dochody (Grzędzicki, 1989). Zesp&oacute;ł ten gromadził się raz w tygodniu (we wtorki), aby przez około pięć godzin haftować, wesoło gawędzić i śpiewać. Wykonane prace hafciarskie sprzedawano latem turystom. Przed II wojną światową siostry Ptach uczestniczyły w wystawie kaszubskiej tw&oacute;rczości ludowej zorganizowanej w Kartuzach (Grzędzicki, 1989). Zapoznały się wtedy z wieloma haftami: wdzydzkim, nauczyciela Maksymiliana Lewandowskiego z Kościerzyny, Franciszki Majkowskiej z Kartuz i innych mniej znanych hafciarek z &oacute;wczesnego powiatu kartuskiego. Majkowska poddała ostrej krytyce prace si&oacute;str Ptach, zarzucając im stosowanie w nadmiarze koloru niebieskiego.<br />
<br />
Natomiast siostry Ptach zarzuciły jej haftom nadmiar czerwieni i niezbyt żywe wzory zaczerpnięte z płaskorzeźb (Grzędzicki, 1989). Z pomocą siostrom Ptach pospieszył w&oacute;wczas M. Lewandowski. Stwierdził, że hafty prezentowane przez żukowskie hafciarki są oparte na najlepszych wzorach dawnego haftu kaszubskiego, kt&oacute;rym zajmowały się norbertanki. Odtąd nastąpiła stała wymiana doświadczeń między siostrami Ptach a Lewandowskim. Był on inspiratorem tworzenia nowych wzor&oacute;w oraz nowych element&oacute;w kompozycyjnych. Wsp&oacute;lnie poszukiwano najstarszych motyw&oacute;w. Nowe wzory były bogatsze i bardziej rozwinięte. Tak opracowano np. kręte łodygi oraz wprowadzono dwa odcienie zieleni, kt&oacute;re odkryto w niekt&oacute;rych zabytkach ponorbertańskich. Lewandowski nauczył żukowskie hafciarki nowej techniki kopiowania wzor&oacute;w.<br />
<br />
Maksymilian Lewandowski wsp&oacute;łdziałał najpierw z Gulgowskimi. W 1918 r. zaczął jednak samodzielne szkolenie w dziedzinie haftu kaszubskiego, najpierw w Kosobudach, a w 1921 r. w Kościerzynie (Wica-Gostomski, 1981). Zmniejszył liczbę kolor&oacute;w stosowanych przez Gulgowskich, ograniczył je do niebieskiego (w trzech odcieniach), zielonego, ż&oacute;łtego, czerwonego i czarnego (Szkulmowska, 1995). Prawdopodobnie gł&oacute;wnie dzięki niemu ustaliła się taka właśnie kolorystyka haft&oacute;w kaszubskich. Przejął ją powstały ośrodek haftu w Żukowie.<br />
<br />
Trojanowska (1982) podała, że babka si&oacute;str Ptach w hafcie kaszubskim uznawała siedem kolor&oacute;w. Kolory niebieskie (trzy rodzaje) miały przechodzić z barwy nieba w słoneczny dzień letni, z błękitu jezior w intensywny szafir. Zieleń nie mogła być ani jasna, ani zgniła. Czerwień powinna być pełna i dojrzała, a czerń intensywna. Kolor ż&oacute;łty zaś miał pochodzić z płatk&oacute;w korony słonecznika. Dane Trojanowskiej (1982) wskazują, że hafty białe nie cieszyły się specjalnym uznaniem w rodzinie Ptach&oacute;w. Zdaniem Buszty, do barwienia nici siostry Ptach używały w pewnym czasie m.in. jag&oacute;d. Wielki wpływ na kolorystykę haft&oacute;w w Żukowie miały ornaty ponorbertańskie i antepedia w żukowskich kościołach. Grzędzicki (1989) opisał, iż w hafcie si&oacute;str Ptach kolor zielony istniał w dw&oacute;ch odcieniach, przy zachowaniu jednak jednego koloru podstawowego. Podał też, że stosowano tylko podstawową barwę czerwoną. Siostry Ptach zaczerpnęły jednak z haft&oacute;w Lewandowskiego trzy odcienie koloru (wykorzystując go w motywie r&oacute;ży). Kolorystycznie haft żukowski plasuje się między szkołą wdzydzką z wieloma barwami a pucką, gdzie tych kolor&oacute;w winno być siedem.<br />
<br />
Z 1939 r. zachował się wielobarwny haft M. Nowickiej z Żukowa (Zuch, 1996), do kt&oacute;rego wykonania użyła ona nici niebieskich (w trzech odcieniach), zielonych, ż&oacute;łtych, czerwonych i czarnych. Trzeba dodać, że przed II wojną światową zawiązały się r&oacute;wnież k&oacute;łka hafciarskie w Kartuzach, Chmielnie, Mężowie, Miechucinie, Sierakowicach, Parchowie i innych większych okolicznych miejscowościach (Okroy, 1951, s. 131). W styczniu 1932 r. otwarto w Kartuzach Szkołę Kaszubskiego Przemysłu Ludowego (Borzyszkowski, 2002). Towarzystwo Ochrony Kaszubskiej Sztuki i Popierania Przemysłu Ludowego zorganizowało w 1938 r. w Kartuzach wystawę kaszubskiej sztuki ludowej (Regliński, 1999). Działalność tego towarzystwa stymulowała zapewne hafciarki żukowskie, bowiem w marcu 1938 r. w Żukowie zorganizowano wystawę haftu kaszubskiego, prezentującą prace Jadwigi i Zofii Ptach (Widernik, 2003).<br />
<br />
Zdaniem Szkulmowskiej (1995) żukowski ośrodek haftu uformował się w okresie międzywojennym. Kwaśniewska i Sadkowski (2000) uważają, że styl i odrębność nadały jej siostry Ptach. Autorzy ci podają, że w kolorystyce tego haftu dominują błękity i zieleń. Szkulmowska twierdzi zaś, że w haftach żukowskich przeważają błękity. Zdaniem Trojanowskiej (1982), w szkole żukowskiej dominuje kolor niebieski w trzech odcieniach. Siostry Ptach, kontynuując tradycje haftu norbertanek żukowskich, zachowały jego piękno i oryginalność. Błaszkowski (1983) uważał, że osiągnęły one wysoki poziom w swoim hafcie. Według niego widać w ich dziełach systematykę doskonalszą od wdzydzkiej, szlachetniejszy układ, a także wierniejsze odtworzenie motyw&oacute;w - ich piękny wyraz podkreślony jest subtelniejszą gamą kolor&oacute;w. Błaszkowski nadmienia także, że siostry Ptach przejęły częściowo wzornictwo wdzydzkie, akceptując jego formę i kierunek. Wpływu wzornictwa wdzydzkiego na hafciarki w Żukowie można się doszukiwać w stwierdzeniu Grzędzickiego (1989), kt&oacute;ry po odwiedzinach Jadwigi Ptach w lutym 1968 r. zanotował: &bdquo;[...] poprosiłem, by wykonała kompozycję haftu składającego się wyłącznie z element&oacute;w szkoły żukowskiej&quot;.<br />
<br />
Elementy haftu żukowskiego wywodzą się gł&oacute;wnie ze starych wzor&oacute;w pochodzących ze skarbca ponorbertańskiego kościoła. Motyw pszcz&oacute;łki, często występujący w tym hafcie, może być, wedle Stelmachowskiej (1937), echem stylowych pszcz&oacute;łek renesansowych na haftach kościelnych.<br />
<br />
W 1939 r. do koła hafciarek w Żukowie należało 50 os&oacute;b (Grzędzicki, 1989). Wśr&oacute;d nich były Monika Hildebrand (Jeliński, 2005), jej siostra Urszula Richert i Gertruda Malc. Z tego okresu zachowała się haftowana biała bluzka M. Nowickiej.<br />
Żukowskie koło hafciarek działalność przerwało we wrześniu 1939 r. (Grzędzicki, 1989).<br />
&nbsp;</div>

<div><span style="font-size:11px">Haft kaszubski szkoły żukowskiej - przeszłość i wsp&oacute;łczesność<br />
Materiały monograficzne<br />
Marian Jeliński</span></div>
]]></content>
      </articleInfo>
      <attachments></attachments>
      <photogallery></photogallery>
      
</result>