Menu
logogok1.jpg
gops.jpg
CTF.jpg
wiesci z magistratu.jpg
banerek.jpg
pajacyk.jpg
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
grafika
 
Autor: Sylwia Kubryńska
Ilość fotografii: 15
Wyświetleń: 88
             
Portal - O GMINIE
Legenda

legendaByło to bardzo dawno, kiedy nasze ziemie były porośnięte gęstym lasem, a liczne rzeki i strumyki swymi zakolami i rozlewiskami urozmaicały krajobraz. Królem lasów był niedźwiedź brunatny, który miał doskonałe warunki bytowania i obfitości miodu w leśnych barciach. W rzekach doskonale rozwijał się rybostan. Mając takie doskonałe warunki życia spotkać można było liczne siedliska wydr i bobrów. Zwłaszcza te ostatnie, wyspecjalizowane w stawianiu zapór wodnych, budowały stawy z domkami dla swoich rodzin. Właśnie taki staw bobrowy usytuowany był przy ujściu Stołpy do Raduni. Miejsce to kilka razy w roku odwiedzał książę Pomorza Gdańskiego Wisław, by uzupełnić swoje zapasy doskonałego futra bobrowego. Pod koniec X wieku książę postanowił wybudować strażnicę, by mógł się zatrzymać w czasie przejazdu z Chmielna do Gdańska. Również miała ona mu zapewnić stałą informację o ewentualnych planowanych napaściach oraz zasięgnąć języka od licznie przejeżdżających kupców szlakiem bursztynowym. Strażnicę powierzył swojemu wiernemu rycerzowi imieniem Żuk. Strażnica usytuowana była na małej wysepce i wyposażona w most zwodzony.

Po kilku latach książę Wisław pojechał na dwór króla Mieszka I do Gniezna, by pojąć za żonę jego córkę. Liczny dwór przyjechał do nowego zamku w Gdańsku, a wśród nich piękna niewolnica imieniem Ksenia. Oczywiście na dworze książęcym zawsze miłym gościem był rycerz Żuk, który czasami zwierzał się swojemu księciu, że czuje się bardzo osamotniony. Pewnego razu książę przybył wraz z żoną i służącą Ksenią do strażnicy. Książę i jego żona widząc jak zalotnie patrzyli na siebie Żuk i Ksenia, postanowili ich ożenić i wyprawić huczne weselisko nad bobrowym stawem. Małżeństwo miało wiele dzieci, a w pobliżu strażnicy zaczęli osiedlać się ludzie. Coraz liczniej osiedlali się: kołodzieje, rymarze, kowale i płatnerze. Nową osadę nazwał rycerz Żuk - Sucov, zachowując rdzeń swego imienia. Nazwa ta zmieniała się w ciągu wieków, aż ustaliła się na stałe w obecnym brzmieniu i zapisie Żukowo.

Stary już Żuk często polował na dziką zwierzynę. Pewnego razu spotkał w lesie dwa małe niedźwiadki z niedźwiedzicą, z którą stoczył krwawy bój, który wygrał choć pozostał w ciężkim stanie. Dzielny Żuk zmarł w niedługim czasie. Ponieważ wraz z żoną Ksenią przyjął chrzest i wiarę chrześcijańską razem z księciem Wisławem, pogrzeb odbył się w ceremoniale chrześcijańskim, a zwłoki spoczęły w mogile na Grzybowej Górze. Dzielna Ksenia nadal doskonale prowadziła strażnicę. Przeszkadzał jej drewniany bożek światowid, który szczególnie w noce świętojańskie odwiedzany był przez okoliczną ludność. Postanowiła go ściąć wraz z olbrzymim dębem. Na miejscu kultu starego bożka słowiańskigeo postawiła drewniany kościół, a fundamenty rogu zachodniego oparto na ściętym pniu olbrzymiego dębu. W niedługim czasie zmarła również Ksenia i została pochowana obok męża. Pieczę nad strażnicą przejęła najmłodsza córka, która pewnego razu wracając z Grzybowej Góry ujrzała na niebie błyskawicę i swój dom w płomieniach. Przyśpieszyła bieg i bez namysłu skoczyła w płonącą strażnicę, by zabrać święte pamiątki po swoich rodzicach, jednak waląca się belka ugodziła ją śmiertelnie. Bezradny wierny sługa będący niedaleko w osłupieniu zdołał jedynie wyszeptać słowa: ... to była zemsta światowida.

Opracowanie na podstawie: Materiałów Urzędu Gminy w Żukowie

Redakcja: Mirosław Burak
Dodany: 13.08.2010, wyświetleń: 4438
PDF
DRUKUJ
POWRÓT
ZGŁOŚ
NIEŚCISŁOŚĆ
800nowe.jpg
plan7.jpg
bip.jpg
face.jpg
lt3.jpg
zarzadzanie_jakoscia.jpg
Wyszukiwarka
sulmin2.jpg
kamera3.jpg
Pogoda
Poniedziałek Wtorek Środa
Sunny
16 / 27 °C
Sunny
14 / 27 °C
Sunny
10 / 26 °C
dmo.jpg
mw.jpg
sj.jpg
Maj 2012
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
 
 
 
 
Urząd Gminy w Żukowie
Ulica:

Telefon:
Fax:
Gdańska 52
83-330 Żukowo
(0 58) 685 83 00
(0 58) 685 83 30